Tak, kosmetyki kupione przez internet można co do zasady zwrócić w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Wyjątek dotyczy produktów dostarczonych w zapieczętowanym opakowaniu, których po otwarciu nie można ponownie zwrócić ze względów higienicznych lub zdrowotnych. Dlatego przed zerwaniem plomby, folii albo zabezpieczenia warto sprawdzić, czy otwarcie nie pozbawi Cię prawa odstąpienia od umowy.
Kiedy nie można zwrócić kosmetyku?
Podstawą prawną jest art. 38 pkt 5 ustawy o prawach konsumenta. Wyłączenie prawa odstąpienia obejmuje rzecz dostarczoną w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli po jego otwarciu nie nadaje się ona do zwrotu z powodu ochrony zdrowia lub względów higienicznych.
Nie chodzi więc o każde pudełko lub folię zabezpieczającą. Znaczenie ma to, czy opakowanie chroni produkt przed czynnikami zewnętrznymi i czy jego otwarcie może naruszyć sterylność albo bezpieczeństwo dalszego użycia. Przykłady produktów, których zwykle nie można zwrócić po otwarciu zabezpieczenia, to:
- Szminki – po kontakcie z ustami nie mogą zostać ponownie wprowadzone do sprzedaży jako nowy produkt.
- Tusze do rzęs – otwarcie opakowania może naruszyć warunki higieniczne produktu.
- Kremy z folią lub sreberkiem zabezpieczającym – zerwanie zabezpieczenia oznacza otwarcie opakowania.
- Produkty oznaczone jako sterylne – naruszenie zamknięcia może wykluczyć ich dalszą bezpieczną sprzedaż.
Jeżeli kosmetyk pozostał nieotwarty, prawo do odstąpienia co do zasady nadal przysługuje. Samo obejrzenie przesyłki lub zewnętrznego opakowania nie oznacza jeszcze utraty tego prawa.
Uwaga: nie każde naruszenie folii automatycznie wyklucza zwrot. Przed otwarciem produktu sprawdź, czy folia jest wyłącznie zewnętrznym zabezpieczeniem transportowym, czy też chroni właściwe, sterylne zamknięcie kosmetyku.
Czy każde naruszenie opakowania wyklucza zwrot?
Nie. Kwestia ta była przedmiotem wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 listopada 2018 r., sygn. akt VII AGa 1142/18. Sąd analizował zwrot perfum kupionych przez internet i wskazał, że wyłączenie prawa odstąpienia wymaga łącznego spełnienia dwóch warunków. Produkt musi być dostarczony w zapieczętowanym opakowaniu, a po jego otwarciu nie może nadawać się do zwrotu ze względów higienicznych lub zdrowotnych.
W tym ujęciu „zapieczętowane opakowanie” oznacza przede wszystkim sterylne zamknięcie chroniące produkt przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. Sąd uznał, że naruszenie zewnętrznej folii perfum nie musi pozbawiać konsumenta prawa do zwrotu, jeżeli sam produkt nadal może zostać bezpiecznie ponownie wprowadzony do obrotu.
Ocena zależy zatem od rodzaju kosmetyku i funkcji zabezpieczenia. Inaczej może wyglądać zerwanie folii zewnętrznej pudełka, a inaczej otwarcie plomby, sreberka lub zamknięcia, które chroni zawartość przed kontaktem z otoczeniem. W razie sporu ze sprzedawcą można skorzystać z pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.
Jak dokonać zwrotu kosmetyku?
Jeżeli produkt nie został otwarty, procedura odstąpienia od umowy zawartej na odległość wygląda zwykle następująco:
- Złóż jednoznaczne oświadczenie o odstąpieniu od umowy przed upływem 14 dni od otrzymania towaru.
- Odeślij kosmetyk niezwłocznie, nie później niż w ciągu 14 dni od wysłania oświadczenia.
- Ponieś bezpośredni koszt odesłania towaru, chyba że sprzedawca przyjął go na siebie lub zaoferował bezpłatny zwrot.
- Oczekuj zwrotu płatności, w tym kosztu najtańszej oferowanej dostawy, z zastrzeżeniem ustawowych warunków.
Odstąpienie od umowy bez podania przyczyny to nie to samo co reklamacja. Jeżeli kosmetyk jest wadliwy, uszkodzony albo niezgodny z umową, składa się reklamację. W takim przypadku zastosowanie mają inne zasady, a koszt uzasadnionego transportu reklamowanego produktu co do zasady ponosi sprzedawca.
Najprostsza zasada jest więc taka: nieotwarty kosmetyk kupiony online można zwykle zwrócić w terminie 14 dni, natomiast otwarcie higienicznego lub sterylnego zabezpieczenia może definitywnie wyłączyć odstąpienie od umowy.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej. W przypadku sporu ze sprzedawcą warto skonsultować sprawę z rzecznikiem konsumentów lub prawnikiem.



