Fałszywe promocje i wyprzedaże mogą oznaczać dwie różne sytuacje. Legalnie działający sklep może wprowadzać w błąd, manipulując ceną odniesienia, a cyberprzestępca może podszyć się pod markę i próbować ukraść dane lub pieniądze. W pierwszym przypadku sprawdzaj najniższą cenę z 30 dni, w drugim – adres strony i wiarygodność sprzedawcy.

Nieuczciwa promocja a oszustwo – jaka jest różnica?

Fałszywa obniżka dotyczy sposobu prezentowania ceny przez prawdziwego sprzedawcę. Sklep może istnieć legalnie, ale pokazywać rabat względem zawyżonej albo nieaktualnej ceny, tak aby oferta wyglądała korzystniej, niż jest w rzeczywistości.

Phishing i fałszywy sklep to już działanie oszusta. Przestępca podszywa się pod znaną markę, tworzy podobną stronę albo wysyła wiadomość z linkiem do płatności. Celem jest przejęcie danych karty, loginu, hasła lub pieniędzy.

Najniższa cena z 30 dni – co oznacza?

Dyrektywa Omnibus, wdrożona w Polsce między innymi przez przepisy o informowaniu o cenach towarów i usług, wymaga, aby przy komunikowaniu obniżki sklep podał także najniższą cenę danego produktu z 30 dni przed rozpoczęciem obniżki. Chodzi o rzeczywistą najniższą cenę stosowaną w tym okresie, również wtedy, gdy była to wcześniejsza promocja.

Przykład: produkt kosztował 20 zł, ale tydzień temu przez kilka dni był dostępny za 15 zł. Sklep ogłasza kolejną promocję i ustala cenę na 18 zł. W takiej sytuacji najniższa cena z 30 dni wynosi 15 zł. Pokazywanie ceny 18 zł jako obniżonej, zwłaszcza z dużym rabatem liczonym od 20 zł, może stanowić fałszywą obniżkę, ponieważ klient płaci więcej niż podczas wcześniejszej promocji.

Podobne stanowisko potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Aldi Süd, C-330/23. Przy ogłaszaniu obniżki punktem odniesienia powinna być najniższa cena stosowana w co najmniej 30 dniach przed obniżką, a nie dowolnie wybrana cena regularna.

Informacja powinna być czytelna i umieszczona blisko aktualnej ceny. Dotyczy to nie tylko karty produktu, lecz także innych miejsc, w których sklep przedstawia konkretną obniżkę. UOKiK kwestionował już między innymi sposób informowania o cenach w sklepach H&M oraz Peek & Cloppenburg. W tym drugim przypadku analizowano także promocje, w których cena po obniżce była równa najniższej cenie z wcześniejszych 30 dni.

Za komunikat sugerujący obniżkę może zostać uznane nie tylko hasło „-20 proc.”. Znaczenie mogą mieć także określenia takie jak „wyprzedaż”, „cena dnia”, „supercena”, przekreślona cena, wyróżniona metka albo promocja wielosztukowa. Przy akcjach typu „1+1 gratis” lub „2+1” najważniejsze jest jasne pokazanie, ile klient faktycznie zapłaci i jaki warunek musi spełnić.

Dwie sytuacje, dwa rodzaje zagrożenia

Typ praktyki Charakterystyka Główne zagrożenie
Nieuczciwa promocja w sklepie Manipulacja ceną odniesienia, niejasne przedstawienie rabatu lub pominięcie najniższej ceny z 30 dni Zapłacenie więcej, niż sugeruje reklama, oraz podjęcie decyzji na podstawie mylnego komunikatu
Phishing lub fałszywy sklep Podszywanie się pod markę, fikcyjna oferta, fałszywy formularz płatności albo logowania Kradzież danych, nieautoryzowane transakcje, przejęcie konta lub zainfekowanie urządzenia

Jak wykryć fałszywy sklep i phishing?

Wygląd strony nie jest wystarczającym dowodem jej autentyczności. Oszuści kopiują logotypy, kolory, układ menu, opinie i regulaminy. Wiarygodność sprawdzaj przez adres domeny, dane przedsiębiorcy i sposób kontaktu, a nie przez samą estetykę witryny.

Przed zakupem wykonaj następujące kroki:

  1. Wpisz adres oficjalnej strony ręcznie albo otwórz ją z zapisanej zakładki, zamiast korzystać z linku z SMS-a, reklamy lub wiadomości e-mail.
  2. Sprawdź domenę znak po znaku. Literówki, dodatkowe myślniki, nietypowe końcówki i adresy przypominające nazwę marki mogą wskazywać na podszywanie się.
  3. Zweryfikuj sprzedawcę w CEIDG lub KRS i porównaj nazwę firmy, adres oraz dane kontaktowe z informacjami w regulaminie sklepu.
  4. Przeczytaj zasady zwrotów, dostawy i politykę prywatności. Brak dokumentów, dziwne tłumaczenia albo ogólnikowe dane powinny zwiększyć ostrożność.
  5. Porównaj cenę z ofertami innych sprzedawców. Drastycznie niższa cena, której nie da się uzasadnić, połączona z presją czasu, jest sygnałem ostrzegawczym.

Kłódka i adres zaczynający się od HTTPS nie potwierdzają, że sklep jest prawdziwy. Szyfrowane połączenie chroni transmisję danych, ale może działać również na stronie stworzonej przez oszusta. Bezpieczeństwo połączenia nie mówi, kto prowadzi witrynę.

Uważaj też na fałszywe okna logowania. Technika „przeglądarka w przeglądarce” polega na narysowaniu na stronie imitacji osobnego okna z paskiem adresu, kłódką i logo prawdziwej usługi. Elementy wyglądają wiarygodnie, ale należą do strony oszusta. Prawdziwy jest wyłącznie pasek adresu przeglądarki znajdujący się na krawędzi ekranu.

Jeśli okno logowania zatrzymuje się na krawędzi strony i nie można przeciągnąć go poza obszar witryny, może być elementem strony, a nie osobnym oknem przeglądarki.

Nie wpisuj hasła, gdy menedżer haseł nie rozpoznaje witryny, na której zwykle proponuje autouzupełnianie danych. Nie traktuj też licznika czasu ani komunikatu „zostały trzy sztuki” jako dowodu autentyczności. Takie elementy można wygenerować bez rzeczywistego limitu.

Ostrzeżenie: jeżeli podasz dane karty na podejrzanej stronie, skontaktuj się natychmiast z bankiem, zastrzeż kartę i sprawdź transakcje. Gdy wpiszesz hasło, zmień je na prawdziwej stronie usługodawcy, wyloguj inne sesje i przejrzyj listę podłączonych urządzeń oraz aplikacji.

Jak kupować podczas wyprzedaży bez presji?

Sklepy wykorzystują między innymi efekt zakotwiczenia. Najpierw eksponują wysoką cenę, hasło „bestseller” albo dużą wartość rabatu, przez co klient zaczyna oceniać ofertę względem tego jednego komunikatu. Tymczasem liczy się cena, którą rzeczywiście zapłacisz, parametry produktu i jego rynkowa wartość.

Podobnie działa presja niedostępności. „Ostatnie sztuki”, „oferta tylko dziś” czy odliczanie mogą skłaniać do zakupu bez sprawdzenia warunków. Przed decyzją porównaj cenę w kilku miejscach, sprawdź historię oferty, parametry produktu i całkowity koszt dostawy. Promocja nie jest oszczędnością, jeśli kupujesz rzecz, której nie planowałeś, albo wydajesz więcej niż zakładałeś.

Najbezpieczniej rozdzielić dwie oceny. Najpierw ustal, czy cena faktycznie spadła zgodnie z zasadami informowania o obniżkach. Potem sprawdź, czy strona i sprzedawca są prawdziwi. Legalna informacja o cenie nie gwarantuje bezpieczeństwa technicznego sklepu, a wiarygodnie wyglądający sklep nie musi uczciwie prezentować rabatu.

Co sprawdzić przed kliknięciem „kup teraz”?

Przed zakupem przejdź krótką listę kontrolną:

  • Sklep podaje najniższą cenę produktu z 30 dni przed obniżką.
  • Adres URL jest poprawny i nie zawiera literówek ani podejrzanych znaków.
  • Dane firmy można potwierdzić w CEIDG lub KRS.
  • Regulamin, zwroty, kontakt i informacje o płatności są kompletne i zrozumiałe.
  • Cena nie jest niewiarygodnie niska, a licznik czasu nie wymusza natychmiastowej decyzji.
  • Logowanie i płatność odbywają się na prawdziwej stronie usługodawcy, nie w imitowanym oknie.

Artykuł ma charakter informacyjny. W przypadku podejrzenia oszustwa lub nieautoryzowanej transakcji skontaktuj się z bankiem, zgłoś incydent odpowiednim służbom i zachowaj wiadomości oraz adresy stron jako dowody.